Error!

Administrator notice:

Outage Notice: Our apologies for extended maintenance. Other then taking a lot longer then estimated everything went according to plan.
The updates performed will allow us to noticeably improve response time as well as introduce new features down the line.
SomeDay

SomeDay

Download | Full View
This submission is copyright © 2010 armin

SomeDay - by armin
 Submission information:
     Posted: a year ago
     Category: Music
     Theme: Classical
     Favorites: 6
     Comments: 6
     Views: 33

 Keywords:
music   classic   soundtrack   armin   crieg   movie  


General rating



...

User comments

  draconek
 

( No Subject ) Posted: a year ago

  Fajne :3 podobać się ^-^

  armin
 

( No Subject ) Posted: a year ago

  dzięki. Ta piosenka została zrobiona z nudów, mało w niej mojego natchnienia :P.

  liszek
 

( No Subject ) Posted: a year ago

  A mi się podoba ta wolna część :3 bo ta szybka wcale :P

  jerzyk
 

( No Subject ) Posted: a year ago

  NUDŹ SIĘ WIĘCEJ!!!.. ;]
Słowo klucz: Na 1. przejściu tonika...
Znaczy, mógłgyś dać jakiś stonowany akord, lub nawet jeden dźwięk skrzypiec, z wyciszeniem na pierwszym stopniu gamy w 1:02... tak jak ten (kontra?)bas
Słowo klucz: Jakiś trumpet w 2 części
No cóż, może by jakąś linię melodyczną jakimś trąbkiem, czy waltorniem... moja opinia taka ^,^"
słowo klucz: 3 cz: hmmmm..
Heh... tutaj niewiele do dodania. Podoba mi się. Jedyne zastrzerzenie, żeby wszelkie utwory kończyć by się mogły na pierwszym stopniu gamy w jakiej jest utwór (a przynajmniej ta część, którą się utwór kończy).. Jakos tak ktoś w szkole mi tłumaczył, że to jakieś zasady jakiejś harmonii ;] A boza tym moje osobiste zdanie, że taki akordzik/ton, ładnie wieńczy dzieło udane, nawet jak z nudów powstałe ;)

  armin
 

( No Subject ) Posted: a year ago

  nie chodziłem do szkoły muzycznej. Sam sobie wyrobiłem "to". Dużo pewnie teorii nie znam. Duża część robię na słuch niż na pewne schematy.

  jerzyk
 

( No Subject ) Posted: a year ago

  No to tylko pogratulować. Ja szczycę się (marnie) skończonym I stopniem szkoły muzycznej. Z wiedzy niewiele zostało, tym barziej, że nigdy jej wiele nie było, jednak te podstawy jakie mam ułatwiły mi start w świat muzyki, który żartobliwie nazywam "szkołą liczenia do 4" (za pewnym kompozytorem, xywa jego Xerxes). Choć powiedzmy sobie szczerze: większość umiejętności jakie mam wyciągnąłem od kompozytorów muzyki trackerowej, grzebiąc godzinami w ich utworach, i czasami wręcz żywcem przepisując pewne intrygujące mnie figury melodyczne/rytmiczne. (taki pierwszy bardziej znany kompozytor jaki mi przychodzi do głowy to Alexander Brandon aka Siren: JazzJackabbit 2, poza tym Deus Ex, czy (tu już pomogłem sobie wikipedią) Unreal 2)